Marlena Lyka. Kiedy fotografia pomaga zobaczyć siebie na nowo

Marlena Lyka pomaga kobietom odkrywać ich piękno, oswajać się z własnym wizerunkiem i odzyskiwać kontakt ze sobą. Swoją historię opisała w e-booku „FOTOterapia i moja prawda w obiektywie”, który można pobrać na końcu artykułu.

Zdjęcie, które zmieniło sposób patrzenia

Marlena nie zawsze patrzyła na siebie z życzliwością. W e-booku wspomina młodość, kiedy nie akceptowała swojego wyglądu, a później także okres macierzyństwa, naznaczony zmęczeniem, samotnością i brakiem wiary w siebie. Przełom przyszedł podczas sesji fotograficznej, na którą zdecydowała się mimo licznych kompleksów i obaw.

Kiedy otrzymała gotowe zdjęcia, zobaczyła na nich osobę, której piękna wcześniej nie dostrzegała. Zaskoczenie przerodziło się w ciekawość, a kolejne sesje stały się dla niej sposobem poznawania własnej osobowości, eksperymentowania z wizerunkiem i odkrywania różnych stron siebie.

„To był moment, gdy wcielałam się w nową rolę i w ten sposób odkrywałam siebie na nowo” – pisze.

Fotografia przestała być wyłącznie sztuką tworzenia atrakcyjnych kadrów. Stała się dla niej przestrzenią, w której mogła doświadczać siebie inaczej, sprawdzać nowe możliwości i stopniowo budować bardziej świadomą relację z własnym wizerunkiem.

Z osobistego doświadczenia powstała misja

Po dziesięciu latach pracy jako fotomodelka Marlena postanowiła wykorzystać swoje doświadczenia, aby pomagać innym kobietom. Tak powstała FOTOterapia dla Kobiet, oparta na indywidualnym podejściu, rozmowie i uważności na potrzeby osoby stającej przed obiektywem.

Spotkanie rozpoczyna się od rozmowy, podczas której Marlena poznaje kobietę, jej oczekiwania i pomysł na sesję. Dopiero później przychodzi czas na zdjęcia, muzykę, wspólną pracę nad koncepcją i odkrywanie takiego sposobu przedstawienia siebie, który pozwala poczuć się swobodniej.

Ważne jest dla niej to, aby uczestniczka nie była jedynie osobą pozującą do zdjęć. Chce, by całe spotkanie stało się doświadczeniem, podczas którego może poczuć się bezpiecznie, wyrazić siebie i spojrzeć na własną osobę z innej perspektywy.

Dziś fotografia jest dla niej nie tylko zawodem, lecz także sposobem realizowania wartości, które uważa za najważniejsze.

Historia, która może dodać odwagi innym kobietom

Osobiste doświadczenia Marleny sprawiają, że szczególnie bliskie są jej kobiety zmagające się z kompleksami, trudną przeszłością, chorobą, niepełnosprawnością czy poczuciem niewidzialności. W swojej pracy stara się stworzyć warunki, w których każda z nich może poczuć się potraktowana indywidualnie, bez porównywania z innymi i bez konieczności dopasowywania się do jednego wzorca piękna.

Jej działalność obejmuje również inicjatywy społeczne. Wraz z Izabelą Majdą zaangażowała się w działania Fundacji „NIEWIDZIALNI. USŁYSZ MNIE”, poświęconej osobom samotnym. W ramach tej współpracy organizowane były między innymi sesje dla kobiet po pięćdziesiątym roku życia oraz projekt „PORTRET GODNOŚCI”, realizowany w ośrodku pomocy społecznej.

Takie przedsięwzięcia pokazują, że fotografia może wyjść poza świat mody i komercyjnych zleceń, stając się narzędziem budowania widoczności i zwracania uwagi na osoby, których doświadczenia zbyt łatwo pozostają na marginesie.

„To kończy się na mnie” – początek kolejnego rozdziału

Marlena Lyka jest również współautorką projektu literackiego „To kończy się na mnie. Prawdziwe historie kobiet, które przerwały rodowe wzorce”, realizowanego przez Grupę Wydawniczą Ezooneir i Krzysztofa Jankowskiego.

Projekt oddaje głos kobietom, które przyglądają się własnym doświadczeniom i rodzinnym historiom, próbując zrozumieć, jakie przekonania, zachowania i sposoby budowania relacji przechodziły z pokolenia na pokolenie. Nie chodzi w nim o oskarżanie przodków, lecz o rozpoznanie tego, co nadal wpływa na nasze życie, i podjęcie świadomej decyzji, co chcemy przekazać dalej.

Historia Marleny wpisuje się w tę ideę poprzez doświadczenie osobistej przemiany, poszukiwania własnej drogi i przekuwania trudnych przeżyć w działanie, które może przynieść wartość innym. Jej opowieść pokazuje, że przeszłość nie musi wyznaczać wszystkich kolejnych wyborów, a doświadczenie, które kiedyś było źródłem bólu, może stać się impulsem do stworzenia czegoś własnego.

Bezpłatny e-book – poznaj historię Marleny

W e-booku „FOTOterapia i moja prawda w obiektywie” Marlena opowiada o swojej drodze, pokazuje wybrane prace i wyjaśnia, skąd wzięła się jej koncepcja fotografii opartej na autentyczności, emocjach i indywidualnym podejściu. Czytelnicy znajdą tam również informacje o FOTOterapii dla Kobiet oraz sesjach wizerunkowych.



Skomentuj