Twórcze warsztaty malarskie: rozwój i odkrywanie pasji

Tworzę odkąd pamiętam. Najczęściej moja twórczość przybierała formę rysunku, malarstwa, rzeźby lub sztuki użytkowej. Po studiach na Wydziale Sztuk Pięknych szukałam istoty swojej twórczości i okazało się, że jest nią organizowanie sytuacji twórczych i towarzyszenie w procesach twórczych. Otworzyłam więc swoją pracownię plastyczną dla ludzi, którzy też chcieli tworzyć, ale potrzebowali wsparcia w tym procesie. W Rozwijalni w ciągu siedmiu lat miały miejsce setki procesów twórczych, powstały niezliczone prace plastyczne. Każde warsztaty odbywają się w atmosferze radości tworzenia, często z napadami euforii i dużą dozą odkrywania nowego. Organizujemy także wystawy, wernisaże, plenery i wspólne wyprawy. Kocham pracować i tworzyć także z dziećmi. Dlatego i dla nich mamy miejsce i organizujemy warsztaty twórcze. Rozwijalnia to pracownia, która rozwija.

Iwona Żyburska


PRZYCHODZI CZŁOWIEK DO PRACOWNI I…

Wierzę, że każdy człowiek ma w sobie pierwiastki twórcze.

Wiem, że każdy kto odważy się spróbować twórczości może liczyć na mnie.

Do pracowni ludzie przychodzą z biciem serca. Bywa trema, obawy, ale ciekawość zwycięża. To właśnie ona jest siłą twórczości – ciekawość powoduje, że chcesz tworzyć. Ludzie przychodzą, aby spełnić marzenie o malowaniu, rysowaniu i byciu w twórczej atmosferze. Chcą mieć kilka godzin dla siebie i ze sobą. Chcą wrócić do malowania i potrzebują w tym wsparcia. Pragną czegoś nowego i pięknego.

Potrzebujesz, żeby ktoś pokazał od czego zacząć, towarzyszył Ci w pokonywaniu kolejnych stopni wtajemniczenia w technikach i zadaniach plastycznych. Niekiedy potrzebujesz tylko miejsca, narzędzi i czasu.

Każdy przychodzący do pracowni człowiek otrzymuje wsparcie, narzędzia i materiały do twórczości. Nieraz mamy jakiś temat przewodni, ale zawsze najważniejsze są Twoje potrzeby. Spotykamy się, aby poznawać język plastyczny, zgłębiać malarskie sposoby wyrażania emocji i opisywania świata.


KAŻDY ZACZYNA TWORZYĆ I…

Choć tworzenie to jeden z podstawowych warunków przetrwania, to jednak wielu z nas kojarzy twórczość z obszarem ekskluzywnym. Jeśli widzimy w twórczości świat zarezerwowany dla utalentowanych i zdolnych ludzi, dla lepszych istot, to może wydawać się nam, że wkraczamy na wyższy poziom lub mamy zaszczyt bycia w lepszym świecie. Bycie w lepszym świecie, dostąpienie zaszczytu może być przyjemne i może motywować do prób tworzenia. Jednak tworzenie nie jest zarezerwowane dla „nadistot”, bo twórczość to przede wszystkim OTWARTOŚĆ i bliski kontakt ze sobą i światem.

Jeśli z codziennych rutynowych działań OTWIERASZ SIĘ na coś nowego i zaczynasz wychodzić z utartych ścieżek, odkrywasz swoje nowe MOCE. Jeśli decydujesz się tworzyć lub uczestniczyć w warsztatach twórczych OTWIERASZ się na nowe doświadczenie i ludzi, którzy poszukują swoich twórczych MOCY. Poszukiwania wiążą się z odkrywaniem tajemnicy – to także ogromna przyjemność POZNAWAĆ COŚ NOWEGO. Postawienie pierwszych kroków na drodze twórczości gwarantuje zobaczenie nowego świata, szerszej perspektywy, która zaprasza do kolejnych odkryć. Otwieranie się, odkrywanie nowego jest przyjemnym, ożywczym doświadczeniem i daje ogromną MOC. Tworząc czujemy sens i radość życia, czujemy jego puls i doświadczamy zachwytu nad życiem.

Świadome praktykowanie twórczości może być sposobem na przetrwanie trudnego czasu, sposobem na podnoszenie energii, na naukę latania dla wyobraźni. Może być spotkaniem ze sobą, z najprawdziwszą lub najdelikatniejszą częścią siebie. Może być zabawą, której potrzeba naszemu wewnętrznemu, szalonemu i tęskniącemu za beztroską dziecku. Może być naszym indywidualnym, ważnym głosem w ważnych sprawach. Może być naszym krzykiem „przeciw” lub „za”, może być szeptem „o”… świadome praktykowanie twórczości może być naszym sposobem na życie. Dlatego chcemy tworzyć.


AMATOR TO NIE ARTYSTA?

Zacznijmy od tego: Kto to jest artysta, a kto to jest amator?

Artystę trudno zdefiniować i zamknąć w kilku zdaniach, bo artysta to osoba otwarta, zdolna do zachwytu i jednocześnie załamania, zdolna do tworzenia i braku działań, która nie poddaje się schematycznym definicjom. Myślę, że artystę można poznać po tym jak wygląda jego proces twórczy lub ewentualne efekty działań.

Podobne cechy może posiadać amator. Choć zwyczajowo mamy tendencję to traktowania amatora jak kogoś kto nie umie czegoś dość dobrze lub zwyczajnie nie zna się na rzeczy. Tylko potrzeba szufladkowania, porządkowania lub upraszczania powoduje w nas konieczność zakwalifikowania jednych do grona artystów, a innych do amatorów. Amator to przecież inaczej miłośnik sztyki i czasem entuzjasta danej dziedziny, którego żywy odbiór bardzo wspiera działania twórcze tzw. artystów.

Artysta i artystką się bywa. Niektórym przytrafia się to częściej, innym wcale.

Jak tworzą artyści, a jak tworzą amatorzy?

Żaden artysta nie tworzy tak jak inny, każdy jest wyjątkowy i podobnie amatorzy, są wyjątkowi i każdy ma własną drogę i świat. Artyści mogą czerpać natchnienie i entuzjazm od amatorów, a amatorzy mogą inspirować się twórczością artystów. Wszyscy jesteśmy jedną rodziną w tym obszarze.

Świat doświadczeń artysty i amatora to dwa różne światy, ale tworzenie to proces który jest zawsze podobną drogą w nieznane. Niezależnie od tego czy świat uznał mnie za artystę czy nie mam obszar własnych

Jeśli za artystę uznamy osobę która posiada wykształcenie zdobyte na uczelni artystycznej, to możliwe, że jest to jednocześnie osoba bardzo świadoma procesów twórczych. Najczęściej będzie to także ktoś kto wiele lat praktykował, lub nadal praktykuje różne techniki tworzenia. Nie sądzę  jednak, aby umiejętności techniczne czy znajomość historii sztuki czyniły nas artystami.

Pozostaje jeszcze pytanie czy artystą jest osoba tworząca dzieła sztuki? Na to również nie znam odpowiedzi.

Zastanówmy się w takim razie kim jest amator? Stosując analogiczny i zupełnie schematyczny podział: jest osobą z poza uczelni artystycznej. Jednak może posiadać ogromną samoświadomość, mieć niezwykle twórczą postawę wobec świata i posiadać niezwykłe doświadczenie techniczne. W zakresie umiejętności technicznych już dawno dziedziny sztuk plastycznych pożegnały się z tradycyjnymi technikami więc i tutaj amator może okazać się doświadczony i biegły.


A TWÓRCZOŚĆ DZIECI JEST…

Dzieci tworzą po prostu, takie są, że potrzebują wyrazić swój pomysł i poszukać rozwiązania nie mając jeszcze gotowych odpowiedzi lub przećwiczonych rozwiązań. Szukają. Ciekawość i doświadczenie jest kwintesencją twórczości i dzieci mają to naturalnie. Nie potrzebują czuć się artystami, malarzami, chcą coś zrobić lub wymyślić i podzielić się tym z innymi. Zdarza się, że potrzebują uwagi odbiorcy, uznania. Dzieci często utożsamiają się ze swoim dziełem i dlatego uznanie dla dzieła wzmacnia poczucie własnej wartości.

Dorośli potrafią odseparować się od swojego dzieła, potrafią wyróżnić etap pomysłu, potrzebę twórczą, proces twórczy, frustrację, zachwyt odkryciem nowego lub rozczarowanie. Potrafią uznać, że ich dzieło żyje osobnym życiem i nie jest z nimi tożsame.

Jednak oba mechanizmy mogą pojawiać się w twórczości dzieci i dorosłych, bo na szczęście czasem bywamy dziećmi.



PIERWIASTKI TWÓRCZE, KTO JE MA, A KTO NIE MA?

Pierwiastek to według PWN istotna część składowa jakiejś całości. Przenosząc definicję w obszar twórczości, pierwiastki twórcze to takie cząstki nas, które dają możliwość tworzenia. Każdy człowiek potrafi coś stworzyć, wiemy to od dziecka. Bywa, że w dorosłym życiu wątpimy w swoje moce twórcze. Myślę, że wpływa na to koncentracja na efekcie, zadaniu czy na postępowaniu zgodnie z zasadami, procedurami. Gdy nie dajemy sobie czasu i prawa do zabawy, nie dostrzegamy uroku drobiazgów, możemy przestać działać twórczo i ulec przekonaniu, że nie potrafimy tworzyć. Jednak pierwiastek (zalążek, początek, nasionko) twórczości nosimy od dzieciństwa i wystarczy dać mu czas i trochę je odżywić, żeby znów poczuć twórczy wzrost.

Skąd wiem, że każdy ma pierwiastek twórczy? Nabieram tego przekonania przez 10 lat prowadzenia otwartej pracowni i obserwowania dorosłych, którzy próbują odnaleźć moc twórczą. Spotykam osoby, które przekonane o braku umiejętności twórczych zaczynają od naśladowania twórczości innych i analizowania języka sztuki. W czasie tych procesów doświadczają wejścia w nowy świat, stawiają pierwsze kroki na nowej drodze, w której mogą spotkać się z własną twórczością jeśli tylko będą mieli ochotę tę podróż kontynuować.

Techniki plastyczne dają możliwość skupienia się na tu i teraz, głębszej, wrażliwej obserwacji, a czasem tylko polepszają samopoczucie. Dzięki malowaniu możemy doznać prawdziwej głębokiej przyjemności, ale także dokonać wielkich odkryć na własny użytek. Odkrycia te zdecydowanie polepszają jakość życia. Nie wszystko, co jest działaniem plastycznym jest twórcze. Od twórcy zależy do czego użyje technik i narzędzi, serca i rozumu.

Myślę, że właśnie po to są w nas te pierwiastki twórcze, abyśmy żyli głęboko i w harmonii ze sobą i światem.

Warto próbować różnych działań twórczych, pisania, muzykowania czy myślenia. Zachęcam do prób plastycznych, bo są mi one najbliższe i wiem jak bezpośrednio potrafią wpływać na samopoczucie, postrzeganie świata i jakość życia.

Kto ma więcej pierwiastków twórczych? Chyba każdy kto chce je znajdować i uznaje je za wartość. Każdy kto delikatnie i w zgodzie ze sobą próbuje być w różnych obszarach twórczości. Bo przecież można twórczo gotować, spacerować czy bawić się.


DZIAŁAMY Z SERCA

W pracowni działamy z serca. Nie zapominamy o rozumie. Znamy dobrze „głos wewnętrznego krytyka” i liczymy się z nim. Parzymy kawę, herbatę, rozmawiamy i rysujemy, malujemy czasem filcujemy, lepimy. Fachowe wsparcie daje nie tylko artystka plastyczka, ale każdy chętnie dzieli się własnych doświadczeniem. Niezwykle wpierające jest też doświadczenie, że jestem wśród ludzi którzy podzielają moje zainteresowania i którzy uznają za ważne tworzenie dla siebie.

Pod moimi skrzydłami ludzie „działają z serca”. To się chyba trochę indukuje. Kocham tworzyć sytuacje, które owocują działaniami twórczymi innych ludzi. Robię to z sercem, sądzę, że ma to wpływ na osoby, które mają ochotę wziąć w tym udział.

Do moje pracowni docierają osoby wrażliwe, empatyczne, osoby które szukają czegoś lepszego, prawdziwego lub zwyczajnie chcą się nauczyć malować. Wyraźnie podnoszą swoje kompetencje i najczęściej bardzo się angażują w proces odkrywania nowego, tworzenia czy choćby działań technicznych zgodnych z instrukcją. Najczęściej działaniom towarzyszy kilka innych osób, które są wsparciem, można skorzystać z doświadczenia innych jednocześnie nie porównując się i nie tracąc dobrego samopoczucia. Obecność innych osób i wsparcie wpływają na zaangażowanie emocji i trudno w takich warunkach nie działać z serca.

Wspaniałe kobiety tworzą niezapomnianą atmosferę pracowni. Swoją  serdecznością, radosnym zaangażowaniem i czułym byciem obok siebie. Otwarciem na inne osoby twórcze oraz falami pomysłów dzielą się ze sobą i w ten sposób moc twórcza każdej z nas potęguje się (żeby znów użyć matematycznej przenośni).


MOC

Dzieła, które powstają w trakcie procesów twórczych są zapisem odważnych decyzji, wyborów, działań w koncentracji i różnych doświadczeń twórców. Czasem, ktoś stworzy coś w prezencie dla kogoś ważnego. Czasem zrealizuje zamówienie koleżanki. Czasem ktoś jest dumny ze swojego dzieła. Czasem doświadcza euforii twórczej, a czasem zmęczenia. Zawsze się rozwijamy, bo liczy się proces, produkt czyli dzieło nie jest najważniejsze.

Moc przebywania blisko piękna, obcowania z pięknem. Moc dotykania wzrokiem chmur, gwiazd i podróżowania w czasie i przestrzeni. Moc bycia blisko siebie samego. Moc wprowadzania błogości i harmonii w życie. Moc przynoszenia wytchnienia i rozlewania relaksu. Moc ożywiania serca przez spotkanie wspaniałych ludzi. Moc poznania nieznanego. Moc tworzenia.


Iwona Żyburska

Tworzę odkąd pamiętam. Najczęściej moja twórczość przybierała formę rysunku, malarstwa, rzeźby lub sztuki użytkowej. Po studiach na Wydziale Sztuk Pięknych szukałam istoty swojej twórczości i okazało się, że jest nią organizowanie sytuacji twórczych i towarzyszenie w procesach twórczych.

Otworzyłam więc swoją pracownię plastyczną dla ludzi, którzy też chcieli tworzyć ale potrzebowali wsparcia w tym procesie. W Rozwijalni od 7 lat miało miejsce setki procesów twórczych, powstały niezliczone prace plastyczne. Każde warsztaty odbywają się w atmosferze radości tworzenia, często z napadami euforii i dużą dozą odkrywania nowego. Organizujemy także wystawy, wernisaże, plenery i wspólne wyprawy.

Kocham pracować i tworzyć także z dziećmi. Dlatego i dla nich mamy miejsce i organizujemy warsztaty twórcze.

Moja Rozwijalnia – pracownia, która rozwija.”

FB: https://www.facebook.com/pracowniarozwijalnia

Dodaj komentarz